Kierunek - góry Neleva

2005-08-20 15:05

Nie pisałem przez pare dni... bo to wstyd i hańba opisywać, jak zmieniają sie warty, jak każde drzwi wydają sie identyczne, każdy naukowiec czy wojak zdają się być klonami, a każda sekunda zdaje się być godziną. Ale teraz mam, bogu dzięki, o czym pisać, bo zostałem przydzielony do zadania. Spokojnie, to nic wielkiego, ale lepsze to niż warowanie pod drzwiami. Ja i jeszcze jeden kolonialny mamy się udać na podane współrzędne w celu rekonesansu. Wlasciwie to dziwne, bo nie dostalismy żadnych wytycznych, nie wiemy co tam się znajduje - jestem jeszcze przed odprawą, dostałem tylko holo z pobieżną mapką.

No ale jak powiedziałem, lepsze to niż bycie wartownikiem. Przynajmniej pochodzę po górach. Jak za starych dobrych czasów na Ziemii..